Dżizas, kurwa, ja p…lę!


Poseł Stefan Niesiołowski (PO) stwierdził, że mamy w Polsce za dużo… wolności. Hmmmm… Ciekawe. Niegdysiejsza ikona opozycji, walczący WŁAŚNIE o wolność Niesiołowski krytykuje zbytnią ilość wolności… Cholera, nie piłem wczoraj, a głupoty czytam. ALe idźmy dalej. Otóż tej wolności jest za dużo, gdyż? Gdyż Ruch Palikota chce założyć maskę Anonymous (hłechłe, rechłe, psia ich dupa – maska jest Guy’a Fawkes’a, ewentualnie „V”, a nie Anonymous, ale cóż – idąc konsekwentnie za ruchem „Anty-ACTA”, przeciw prawom autorskim, można nawet przyjąć, że jest to maska Palikota, Biedronia i Grodzkiej na raz) „pomnikowi” Jezusa w Świebodzinie. Uwaga, cytuję za pierwszym gejem RP, Robertem Biedroniem:

gdyby Chrystus żył, to pewnie by był jedną z pierwszych osób, która by taką maskę założyła.

Dobra, chyba nie tylko kadzidełka paliło się w Sejmie. Niemniej, o 6:25 (słownie: szósta dwadzieścia pięć) takie „newsy” naprawdę stawiają człowieka w sytuacji, gdy musi sobie odpowiedzieć na pytanie, czy na pewno nie pił(palił kadzidełka) wczoraj wieczorem. W trzydziestoparomilionowym kraju w środku Europy, w trakcie kryzysu gospodarczego (oficjalnie, ja mam swoje zdanie na ten temat) dwóch posłów – REPREZENTANTÓW NARODU (albo społeczeństwa – jak kto woli) toczy taką polemikę.

Ile trzeba mieć promili we krwi…

… albo THC, żeby mieć takie omamy? Okej – nie piłem wczoraj. Tego jestem pewien. Nie było kadzidełek. Papierosy się nie liczą, akcyzowane, więc tylko legalne świństwa w nich były. Dzisiaj nie jest też 1 kwietnia. A więc news jest prawdziwy. I nasza „polityczna elita” tak się zachowuje. Okej, bez paniki… Spokojnie… Wdech, wydech… Już. Poniżej tylko 2 punkty. Jeden dla każdego z wymienionych wyżej panów.

  1. Panie (P)ośle Stefanie Niesiołowski – jak już wspomniałem – w ustach „ikony” opozycji, „ikony” walki z zakłamaniem PRL i PZPR, „ikony” walki o wolność poglądów, sumienia, wyznania – takie zdanie to niemal bluźnierstwo i zdrada. To świadczy, że mimo pięknej karty z lat przed 1989 rokiem, obecnie legitymizuje pan podobne praktyki, jakie PZPR stosowała wobec opozycji. Ładnie to tak? Który „obraz” medialny Pana jest słuszny? Ten sprzed 1989? Czy ten z wczoraj? Nie, prosze nie odpowiadać – to było pytanie retoryczne. Dziwię się tylko, jak ewoluują poglądy ludzi. Pana od jakiegoś czasu, niezależnie od poglądów, nie da się słuchać. Wyraźnie hołduje Pan zasadzie: nieważne jak mówią, ważne, że mówią.
  2. Panie (P)ośle Robercie Biedroń (nie wiem, czy się Pan odmienia – i jaki to rodzaj – męski, czy nijaki) – pana wypowiedź wskazuje na podobną, jak w przypadku Stefana Niesiołowskiego ignorancję i indolencję. Niezależnie od Pana religijności, może przypomniałby Pan sobie pewne mniej lub bardziej historyczne fakty: Jezus NIGDY nie był anonimowy – nauczał, glosił poglądy, czy jak to nazwać, pod swoim imieniem i przydomkiem, otwarcie stawał przeciw swoim oponentom, ba, nie stosował przemocy (no, poza ekscesami z wypędzaniem kupców ze świątyni) i odwoływał się do etyki i ZMIANY MENTALNOŚCI CZŁOWIEKA, a nie do happeningów w stylu: pomalujmy mauzoleum Lenina na zielono. Pomysł z maską na pomnik średni… Ale Pana tłumaczenie to po prostu dno.

Z drugiej strony:

  1. Rozumiem, że nie umiemy korzystać z naszej wolności w Polsce. Często mylimy wolność z samowolą i anarchią. Ale to nie oznacza, że wolności mamy za mało. Mamy za mało odpowiedzialności. Przede wszystkim za słowo i czyn. A także za mało szacunku do poglądów innych niż nasze. Niezależnie od tego, czy jest się feministką, czy katolickim biskupem – kto nie z nami, ten przeciw nam. W dodatku przykład, jak widać, idzie z góry.
  2. Jezus w dzisiejszych czasach, tak jak 2000 lat temu byłby z ludem. Fakt. Ale czy byłby z ludem kamienującym nierządnice, wzywającym do niepłacenia podatków, kradzieży? Wątpię. Pewnie wypędzałby kupców ze świątyń (Dlatego powinien obawiać się go wszechkatolicki o. Rydzyk), pewnie namawiałby do odnowy moralnej (ale nie jak Kaczyński – z pomocą szeryfa Ziobry), pewnie wybaczyłby tym, którzy go zdradzili, pewnie  karmiłby głodnych, zamiast drzeć japę o darmowe pliki. Pewnie zamiast w masce „V” na Jasnej, chodziłby po domach dziecka i DPSach, opiekując się tymi, którzy tego potrzebują.

Mogę nie mieć racji. Mogę (na szczęście) mieć swoje poglądy. Na panów Niesiołowskiego, Biedronia, wolność i Jezusa. I jeśli obraże czyjeś uczucia religijne, to przepraszam, choć swojej wolności się nie wyprę:

DŻIZAS, K..WA, JA PIE…LĘ!!!

Reklamy
  • Trackback are closed
  • Komentarze (1)
    • Katon Najmłodszy
    • Luty 1st, 2012

    Wykluczani

    „Ojcze nasz, któryś jest w niebie, pomagaj nam każdego dnia pragnąć stawać się lepszymi, rozwijać się zarówno moralnie jak i fizycznie, oraz być dla siebie uprzejmymi i pomocnymi” – te słowa modlitwy widnieją na tablicy w audytorium jednaj ze szkół średnich w mieście od półwiecza. Nikomu nie przeszkadzały. Można sądzić, że wręcz przeciwnie – pomagały wychowywać młodych ludzi na porządnych obywateli. Do czasu kiedy na plac gry nie weszła szesnastoletnia uczennica oznajmiając, że słowa tej modlitwy ją ranią i czuje się przez nie wykluczona. (…) całość http://katonisliwka.wordpress.com/

Możliwość komentowania jest wyłączona.
%d blogerów lubi to: