Posts Tagged ‘ Żakowski ’

Dlaczego Wyborcza jest „anty-ACTA”?


Dzisiaj na portalu GW ukazał się tekst Jacka Żakowskiego: ACTA ad acta. Rozbawił mnie straszliwie. Otóż jeden z czołowych dziennikarzy czołowego dziennika w kraju pisze:

Gdy władza tak uporczywie spiskuje przeciw obywatelom, jej legitymacja staje się wątpliwa, a sprzeciw jest uprawniony. Przynajmniej w granicach, w których ten atak się mieści.

Czyli, gdybyśmy np. uznali, że dowolne regulacje prawne (aborcja, ustawa refundacyjna, ordynacja wyborcza) są „spiskiem władzy przeciw obywatelom”, mamy prawo protestować. Ciekawe, zwłaszcza, że często w takich wypadkach Jacek Żakowski legitymizuje władze, i żąda zaprzestania oszołomstwa i „czepiania się”, bo w końcu władza działa dla dobra obywateli… Idźmy dalej:

Ten proces, który genewskie Obserwatorium Finansów nazywa finansjalizacją, to postępująca zamiana relacji na transakcje. W przypadku ACTA chodzi o ugruntowanie w prawie międzynarodowym zamiany relacji twórcy i odbiorcy w transakcję dostawcy z nabywcą. Wedle logiki stosowanej w ACTA sensem twórczości przestaje być inspiracja, a staje się transakcja.

Brawo – dogłębna analiza, panie Jacku! Szkoda tylko, że nie zauważył Pan tego wcześniej – proces ten postępuje przez pół wieku XX i pierwsze kilkanaście lat XXI. Ba, szkoda, że Pan nie zauważył, że dokładnie taki model funkcjonuje w Pana, i Pańskich kolegów, twórczości. Czy może – co wolno wojewodzie, to nie tobie, smrodzie?

Od 30 lat finansjalizacja dewastuje kolejne sfery życia społecznego. Zamienia pacjenta w klienta, a lekarza w dostawcę usługi medycznej. Ucznia zamienia w nabywcę oferty edukacyjnej, nauczyciela czyni jej wykonawcą. Czytelnika czy widza przemienia w target reklamowy, wierzyciela w anonimowego posiadacza prawa do kredytu, które może w każdej chwili komukolwiek odstąpić, z adwokata czyni przedstawiciela prawnego, z dziennikarza – mediaworkera, z naukowca – dostawcę wiedzy lub innowacji itp. Istotą przestaje być treść relacji, a staje się wartość transakcji.

No cóż – nic tylko się zgodzić. Tylko, że pojawiają się pytania: Czytaj dalej

%d blogerów lubi to: